#szokującybrakweny + „Piosenki: Aktualne hity #1″

2 TYGODNIE? KURCZAKI NO…Nie no, nie ma źle, i tak uda mi się, żeby były przynajmniej 2 posty na miesiąc. W styczniu nie wyszło…:c      I wierzcie lub nie, ale uważam to za osobistą porażkę :|
Ale żyje się dalej i wgl blablabla a ja nadal uważam, że lepiej nie pisać nic, niż pisać o czymś na siłę.
Tak więc zacznę z dupy, ustalmy fakty:
-mam ferie
-wreszcie się ich doczekałam
-na samym końcu
-ale ostatni będą pierwszymi
-miałam wielkie plany
-ni uja z tego nie wyszło
-SPOTKAM SIĘ Z SIWĄ W KTÓRĄŚ SOBOTĘ DESPITE OF ALL!
-nie mam kompletnie pomysłu na notki
-mimo, że mam dość sporo czasu
-słucham ścieżki dźwiękowej z 50 Twarzy Greya mimo, że jestem tego przeciwniczką
-nie wiem o czym będzie ta notka
-powinna być o mediach, jak zawsze…
-więc czemu nie zacząć czegoś nowego? :DDD

Piosenki:

Lel, to będzie nowy nagłówek postów, jeśli nie będę miała pomysłu na recenzję ;)
Pierwszy cykl pioenkowy zacznę dziś i będzie on nosił nazwę „aktualne hity”. Oczywiście przedstawiam tu tylko i wyłącznie te piosenki, które mi się podobają. A biorąc pod uwagę „aktualne hity”, nie będzie łatwo :D
Ale damy radę. I zacznę może od piosenki, którą kocham baaardzo! ♥

Dzisiejsza piosenka to:

Hozier – Take me to church

Na pewno KAŻDY słyszał, wiekszość zna tytuł, ale czy każdy wie, o czym ona jest?
Jeśli ktoś nie wie, odsyłam do teledysku, on naprawdę wiele mówi.

Z teledysku dowaidujemy się, że jest to piosenka o homoseksualistach. Szerzej rozwijając temat, o prześladowaniu takich osób. Tekst nawiązuje do walki z homofobią.
Hozier podjął temat dość kontrowersyjny, ale myslę, że dzięki niemu wiele osób zauważy, że osoby homo to też zwykli ludzie, którym należy się szacunek.
Kocham linię melodyczną tego utworu, jest jakaś taka…magiczna. Jest poważna, jakby elegancka? Sama nie wiem, jakich określeń mogę jeszcze użyć…
Podzielcie się waszymi wrażeniami co do tego utworu. Lubicie, czy nie lubicie? :)

2 Komentarze

  1. Lackofideas jak Ty mnie motywujesz! <3 Of course że się spotkamy xD
    A piosenkę bardzo lubię, chociaz słuchanie jej w nadmiarze skutkuje znudzeniem. A teledysk obejrzałam dosłownie kilka dni temu (nawet nie wiem czy nie wczoraj) ^^ Przypadek?

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.