Casual

Witam w sierpniu!

Ostatnio dość średnio idzie mi pisanie bloga, a to głównie z powodu braku nowości medialnych. Oczywiście, że mogłabym odkopać coś starego albo obejrzeć jakiś film dla samej recenzji czy tez wrzucić randomową piosenkę, której aktualnie słucham, ale po co i za ile? No właśnie, moje lenistwo jest nie do ogarnięcia. Niemniej jednak staram się wrzucić coś przynajmniej raz w miesiącu i nawet mi to wychodzi, ale przecież no kto to czyta? Nie oszukujmy się :D Ale do rzeczy.

Casual zaczęłam oglądać, jak to ja, z NUDÓW. W sumie włączyłam i myślę „no dobra, zobaczymy, nie jest długie, najwyżej zaraz wyłączę”. Nie wyłączyłam. W zasadzie nawet mi się spodobało. Tyle tytułem wstępu.

Mamy (nie)typową amerykańską rodzinkę. Jest Alex, główny bohater, założyciel czy też współzałożyciel portalu randkowego Snooger. Jest jego siostra Valerie, terapeutka, która właśnie się rozwiodła z mężem. Jest córka Valerie, Laura, typowa amerykańska 16-latka, która robi to, co typowi polscy gimnazjaliści (a przynajmniej tak się o nich mówi).

Wszyscy troje mieszkają w jednym domu, domu Alexa i żyją swoim życiem i mają przeróżne, czasem dość komiczne przygody. 

Tutaj nie ma się co rozpisywać, po prostu lekka komedia na rozluźnienie i odstresowanie. Żadnych tajemnic, mistyfikacji, morderstw czy zagadek do rozwiązania. Wydawać by się mogło, że to kompletnie nie moje klimaty, dlatego dziwi też fakt, że mi się podoba. Sama nie wiem, dlaczego, Czasem po prostu trzeba czegoś lekkiego, łatwego i przyjemnego, żeby się „odmóżdżyć”. Dlatego wszystkim chcącym się „odmóżdżyć” polecam ;)

1 Komentarz

  1. Czasami trzeba. I tak wszystko jest lepsze od Dlaczego ja. Tego się nie da oglądać, a to wydaje się całkiem całkiem mimo iż wcześniej nie słyszałam.

Odpowiedz na „~BeatryczeAnuluj pisanie odpowiedzi

Wymagane pola są oznaczone *.